piątek, 3 lipca 2015

ZAKUPY W DROGERII NATURZE + RECENZJA GREEN PHARMACY DELIKATNY ŻEL DO MYCIA TWARZY

Dzisiejszy post jest poświęcony moim ostatnim łupom z promocji w Drogerii Naturze: do -40% na odżywki do włosów i wcześniejsze do -30% (chyba 30, poprawcie mnie, jeśli się mylę) na kosmetyki do demakijażu.
Najpierw pokażę Wam, co upolowałam na promocji w Naturze - odżywki do włosów.


Tak jak na zdjęciu: odżywka L'oreal Paris Elseve Kremowa Odżywka i jedwab do włosów Marion Naturasilk. Za oba kosmetyki zapłaciłam niecałe 15zł; uważam, że był to udany zakup.



Dotychczas kupowałam jedynie jedwab z firmy Bioslik z pełnym przekonaniem, że lepszy jedwab nie istnieje. Jednak, gdy zobaczyłam jedwab w sporym opakowaniu, bo 130ml - w dodatku w cenie mniejszej niż 15 ml Biosilku - coś mnie tknęło. Uznałam, że muszę zobaczyć, co to za produkt i czy jest warty mojej uwagi. Zabieram się za jego testowanie, bo jestem strasznie ciekawa, jak się sprawdzi :)


Odżywki L'oreal jak na razie użyłam tylko dwa razy, mam raczej pozytywne odczucia, ale zobaczymy, jak działa na dłuższą metę.  :)

Promocja do - 30% na kosmetyki do demakijażu.


Green Pharmacy delikatny żel do mycia twarzy dla mieszanej i tłustej skóry; zielona herbata


Czytałam wiele pozytywnych recenzji na temat tego produktu, więc postanowiłam przekonać się na własnej skórze, jak jest naprawdę.

Za ten żel zapłaciłam niecałe 5zł, a jego pojemność wynosi 270 ml. Produkt jest wydajny, starcza go na dłuuuugo, nawet przy codziennym stosowaniu. Za to duży plus. Pachnie bardzo ładnie, delikatnie myje, oczyszcza. Opakowanie również bardzo mi się podoba, a w szczególności dozownik - w każdej chwili można go zamknąć i otworzyć. Żel nie wysuszył mojej skóry ani nie wyrządził innej krzywdy.



A teraz pora na wady tego produktu.

Producent zapewnia, iż żel matuje - u mnie takie zjawisko nie miało miejsca. Ciężko się go zmywa, tworzy się piana, którą ciężko spłukać, choć nie jest ona duża.


Muszę przyznać, że na początku żel nie wkupił się w moje łaski. Dopiero po pewnym czasie trochę go polubiłam. Używam go rano i wieczorem; jest w sam raz na oczyszczenie twarzy zarówno na co dzień, jak i w upalne dni. Wielka szkoda, że żel nie matuje mojej buźki - bardzo duży minus.


Używała któraś z Was tego żelu? Jestem ciekawa Waszych opinii. Piszcie w komentarzach!

PS. Zachęcam do polubienia mojego fanpage'a!

https://www.facebook.com/bonnifacy



10 komentarzy:

  1. Kochana, nawet nie patrz w stronę Biosilku, bardzo wysusza włosy na dłuższą metę, bo zawiera alkohol :) Sera Marion i L'Biotica to dobry wybór, a jeśli chcesz coś jeszcze lepszego i jesteś skłonna zapłacić nieco więcej, zainwestuj w serum L'Oreal, które jest w wieeeelkiej pięknej szklanej buteleczce. :)

    www.mamawplaskimobuwiu.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dokładnie nazywa się to serum od L'oreal? :)

      Usuń
  2. Moim ulubionym serum do koncowek jest Mythic Oil;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam kiedyś ten jedwab do włosów i byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że u mnie również się sprawdzi :)

      Usuń
  4. Miałam ten żel do mycia twarzy :)
    Byłam z niego zadowolona - dobrze oczyszczał, miał ładny zapach i mat się przez jakiś czas utrzymywał :)
    Chyba nawet pisałam jego recenzję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w ogóle nie ma efektu matowienia :(

      Usuń
  5. Mimo wszystko zainteresował mnie ten żel z Green Pharmacy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam żadnego z tych kosmetyków. Firmę Marion lubię, mam kilka produktów, z których jestem naprawdę zadowolona ;).

    OdpowiedzUsuń